Posiadanie i walka z ebolą – lekcje zdrowia publicznego od lekarza zwróciły pacjenta

Podczas leczenia pacjentów z Ebolą w Gwinei, prowadziłem dziennik, aby zarejestrować mój spodziewany poziom ryzyka zarażenia się śmiertelnym wirusem. Znajomy, który zgłosił się na ochotnika wcześniej, powiedział mi, że taki dziennik pocieszał go, gdy patrzył w przeszłość i nie widział poważnego naruszenia protokołu lub znacznego narażenia. W arkuszu kalkulacyjnym definiującym trzy poziomy ryzyka – minimalny, umiarkowany i wysoki – każdego dnia po opiece nad pacjentami mogłem kontrolować minimalne ryzyko. Jednak 23 października 2014 r. Wstąpiłem do szpitala Bellevue jako pierwszy pacjent z ebolą w Nowym Jorku. Chociaż wtedy tego nie wiedziałem – nie miałem telewizji i byłem zbyt słaby, by czytać wiadomości – podczas pierwszych kilku dni hospitalizacji byłem oczerniany w mediach, gdy moja wątroba zawodziła, a moja narzeczona została poddana kwarantannie w nasz apartament. Pewnego dnia zjadłem tylko kubek owoców – i przytrzymałem go przez mniej niż godzinę. Straciłem 20 funtów, gorączkowo przez 2 tygodnie i walczyłem do łazienki nawet kilkanaście razy dziennie. Ale te szczegóły mojej choroby nie są wyjątkowe. Od miesięcy słyszymy, jak zarażeni Afrykanie, cierpiący na wysoką gorączkę i zbyt słabi, aby się ruszyć, umierają na progach ośrodków leczenia. Widzieliśmy zdjęcia umierających dzieci okaleczonych przez wymioty i biegunkę i niezdolnych do picia.
Jednak dla klinicystów, dążenie i wielokrotne nieskuteczne leczenie Eboli jest również brutalne. Centrum leczenia eboli w Guéckédou w Gwinei było najbardziej wymagającym miejscem, w jakim kiedykolwiek pracowałem. Ebola jest przerażająca nie tylko ze względu na wysoki wskaźnik śmiertelności, ale także z powodu tego, jak mało wiemy o tym. Nie możemy wyjaśnić, co dokładnie robi to naszemu organizmowi, ani nie powiedzieć pacjentom, którzy przeżyją, jak może wpływać na nie w przyszłości. Jako klinicysta i epidemiolog pracowałem w miejscach oddalonych o kilka kilometrów od aktywnego konfliktu i zdołałem przyzwyczaić się do widoku żołnierzy i odgłosów wystrzałów. Ale ten mikroskopijny wirus, niewidzialny wróg, wzbudził we mnie niepokój.
Będąc w Gwinei, często budziłem się pocąc się w środku nocy, serce mi biło. Mogłem poczuć ciepło, ale mój termometr odczytał 97,7 ° F – może był uszkodzony. Zacząłem diagnozować się z zapaleniem błony śluzowej żołądka, amebiazą, chorobą wrzodową. Chociaż zrozumiałem związek między stresem psychologicznym i fizycznym bólem, nigdy tego nie doświadczyłem. Jako lekarz medycyny ratunkowej staram się racjonalnie podejść do trudnych sytuacji i zachować spokój pod presją. Ale moja praca sprawiała, że trudno mi było się zrelaksować i poczuć jak ja.
Niemniej jednak, kiedy byłem w ośrodku leczenia, byłem napędzany przez współczucie i ogromne wyzwanie związane z opieką nad pacjentami z Ebolą. Nigdy nie czułem się tak głęboko, że moje decyzje mogą mieć wymierny wpływ na życie innych ludzi. Trudne decyzje były normą: dla wielu pacjentów nie było odpowiednich algorytmów ani wytycznych dotyczących najlepszych praktyk. Stworzenie planów bezpiecznego rozładowania ciężarnych osób, które przeżyły ebolę w trzecim trymestrze ciąży lub doradztwo matkom karmiącym, gdy można bezpiecznie wznowić karmienie piersią, wymagało godzin dyskusji i planowania z kolegami, promotorami zdrowia i pacjentami. Każdego dnia nie mogłem się doczekać, kiedy włożę osobisty sprzęt ochronny i wejdę do centrum leczenia
[podobne: chirurgiczne usuwanie ósemek, gabinet chirurgiczne usuwanie ósemekiczny zielona góra, chirurgiczne usuwanie ósemek zielona góra ]

Tags: , ,

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: chirurgiczne usuwanie ósemek gabinet stomatologiczny zielona góra stomatolog zielona góra